Wspomnienia z tegorocznego letniego pobytu w Ustce
To miasto przyciąga swoją piaszczystą plażą, piękną promenadą nadmorską, poza tym jod i bliskość lasu sosnowego daje niesamowity mikroklimat. Od 1987 roku Ustka uzyskała status uzdrowiska.
Ustka oczarowała mnie już podczas pierwszego pobytu. Mieszkałam wówczas daleko od plaży, tak że trochę męczył długi spacer, ale klimat tego kurortu wynagradzał wszelkie niedogodności. Bardzo miło wspominam noclegi przy ulicy Chopina. Bliskość morza sprawiała, że jego szum słyszałam nie tylko na plaży.
Chcę teraz nieco wspomnieć trasę do Ustki. Prawie zawsze była taka sama. Wiodła przez Bydgoszcz, Koronowo, Sępólno, Człuchów, Biały Bór, Mistko i Słupsk. Jako kierowca staram się jeździć zdgodnie z przepisami i dlatego w zdumienie wprawiło mnie zdjątko jakie otrzymałam od straży w Białym Borze. Wszystkich kierowców przejeżdżających przez Biały Bór uczulam na fotoradary (ponoć jeden z nich, przenośny ukryty może być w śmietniku). Nie jestem piratem i uważam, że ustawianie ukrytego fotoradaru na kilka metrów przed opuszczeniem terenu zabudowanego jest nie w porządku. No ale racja nie leży po mojej stronie:(
Pozdrawiam wszystkich kierowców :)
P.S
O działaniach Straży Miejskiej w Białym Borze ostatnio dużo się pisze i mówi. Ale czy to coś zmieni?

























































Kontakt: