W Inowrocławiu powstanie przystań jachtowa?
A ZHR ma największe doświadczenie w organizacji spływów kajakowych, pomimo przeciwności infrastrukturalnych. Szkoda, że tak późno podjęto takie decyzje bo Noteć i Brda są częścią międzynarodowej drogi wodnej, która jest szansą na rozwój gospodarczy Inowrocławia.
Mam jednak kilka uwag. Już w 2010 r. na piśmie zgłaszałem Prezydentowi Miasta Inowrocławia, budowę profesjonalnej kei żeglarskiej (żaglówki, jachty do 2-3 t, kajaki, małe promy) jako propozycję do prowizorium budżetowego na 2011 r. Wówczas nie otrzymałem żadnej odpowiedzi z Urzędu Miasta Inowrocławia. Dopiero teraz władze Miasta Inowrocławia „odkurzyły" mój pomysł (jak i wiele innych, np. specjalną strefę ekonomiczną) i zaczęły rozmawiać na temat budowy jakieś przystani na Noteci. Niestety Pan Prezydent Inowrocławia Pan Ryszard Brejza idzie na łatwiznę.
Kwota inwestycji w wys. 300 tys. złotych to niewiele. Samo pogłębienie i wyczyszczenie rzeki, ustabilizowanie brzegów oraz budowa infrastruktury naziemnej to co najmniej kilka mln złotych. Same zamierzenia Urzędu Miasta Inowrocławia, co do Noteci nie są też kompleksowe. W moich propozycjach były też inne związane z Notecią, np. budowa promenady (ze sztuczną plażą) wzdłuż brzegów Noteci (wzdłuż ul. Noteckiej i dalej na wschód) oraz renowacja parku (do stanu sprzed 1910 r.) w kwartale ul. Poznańska, Mątewska, rzeka Noteć (dawne tereny zarządu zakładów chemicznych do 1918 r.). Takie promenady są np. w Gdańsku, Warszawie, Berlinie, Sopocie, czy Krakowie. Nadal daleko nam do takich krajów jak Niemcy, Holandia, Belgia, Francja, gdzie gospodarka wodna śródlądowa to jedna z kluczowych gałęzi transportu, a turystyka wodna śródlądowa jest bardzo dobrze rozwinięta. Jeszcze w latach 50-tych XX wieku z Inowrocławia wypływały promy turystyczne (zwłaszcza w weekendy) do Kruszwicy i w kierunku zachodnim. Wówczas, jako promy wykorzystywano przerobione barki towarowe (tzw. berlinki) i mniejsze jednostki żeglugi śródlądowej. Mamy teraz 2011 rok, więc może Pan Prezydent Ryszard Brejza dotrzyma słowa danego wyborcom, które złożył w 2002 lub 2003 roku. Obiecał Mieszkańcom Inowrocławia, że do 2012 r. uruchomione zostaną rejsy turystyczne z Inowrocławia do Berlina, pobudowana zostanie pełna infrastruktura wodna i śródlądowa. Bydgoszcz już zaczęła inwestycje, ma zakrojone prace na najbliższe 10 lat, przy łącznym budżecie paręnaście mln złotych.
Może warto postarać się o fundusze i odtworzyć tą infrastrukturę wodną nad rzeką Noteć, która funkcjonowała jeszcze do 1914 roku. Oczywiście wówczas pełniła ona funkcję handlową i zarobkową. Teraz powinna ona mieć charakter turystyczny i nastawiony na obsługę ruchu wodnego na Noteci.



























Kontakt:
xx
czy to nie było już kiedyś poruszane?
Noteć nie jest częścią międzynarodowej drogi wodnej E-70 to raz,
dwa to za 300 tysięcy nie zbuduje się przystani. Nie może ona powstać w nurcie rzeki musi być wykopany basen portowy, a to są naprawdę duże koszty, a trzy - Norteć jest tak zamulona, że coraz trudniejsze staje się poruszanie po niej nawet jachtami z zanurzeniem ca 0.50m, dodatkowo strasznie zarasta. Statki powinny nią pływać, żeby to się nie działo, ale nie popłyną bo jest za płytko i koło się zamyka. Żeby coś z tego było to potrzebne jest kompleksowe działanie!