Pomóżmy przetrwać zimę bezdomnym zwierzętom!
Zima to czas, kiedy nie tylko ludzie potrzebują ciepła i schronienia. Nie zapominajmy wówczas o bezdomnych zwierzętach snujących się po ulicach. Tym bardziej teraz, gdy nadeszły mrozy.
Zwierzaka można przygarnąć lub zanieść do schroniska, gdzie ma szansę przetrwać. Wiadomo, nie każdy może sobie pozwolić na to by wziąć bezdomne zwierzątko pod swój dach. Znam osoby, które dokarmiają zwierzęta. Sama jestem posiadaczką kota, ale staram się szczególnie zimą by inne koty też mogły coś zjeść. Wystawiam, więc na podwórko dużą miskę z mlekiem.
Czytaj też: Inowrocławskie schronisko przygotowuje się do zimy [zdjęcia]
Warto też zwrócić uwagę na to, że wiele kotów szuka schronienia przed zimnem pod rozgrzanym samochodem. Zanim zapalimy silnik sprawdźmy, czy któryś z nich nie znalazł schronienia pod naszym autem.
Problem bezdomności dotyczy też psów. Zauważyłam, że na moim osiedlu pies znalazł schronienie w opuszczonym domu, ale na szczęście wziął go do siebie jeden z mieszkańców osiedla.



























Kontakt:
Niekiedy tylko uchylenie piwnicznego okna...
Nastał okres mrozów, w tym czasie bezdomne czworonogi skazane są na naszą pomoc.
Zapewne każdy z nas popiera akcje pomocy, ale wielu zastanawia się cóż ja ze swojej strony mogę uczynić. Niekiedy wystarczy odrobina wyobraźni i każdy z nas może ze swojej strony pomoc ofiarować.
Pomoc dla kotów w okresie zimy:
Jeśli mieszkasz w bloku i posiadasz piwniczkę, otwórz jej okienko, lecz zabezpiecz je odpowiednio, by kot mógł wejść do środka i nie wpuścił przy tym dużo zimna do pomieszczenia. Koniecznie postaw w piwniczce kuwetę z piaskiem lub żwirem – koty będą z niej korzystać. Regularnie zostawiaj im w piwniczce karmę i wodę. Udostępnienie bezdomnym kotom piwniczki to stworzenie im schronienia na najtrudniejszy dla nich okres!
Jeśli nie masz własnej piwniczki, porozmawiaj z przychylnymi sąsiadami z bloku, by wspólnie z nimi stworzyć schronienie dla kotów. Koty w piwnicy to dodatkowy plus – żaden gryzoń nie zadomowi się tam na stałe!
Zbuduj domek dla bezdomnych kotów! Wystarczy zwykły karton, styropian, niewielka ilość siana i dobre, bezpieczne, mało ruchliwe miejsce na osiedlu – ktoś na pewno z niego skorzysta! Instrukcja budowy takiego domku jest dostępna na stronie Fundacji Czarna Owca Pana Kota.
Dokarmiaj bezdomne koty! Porozmawiaj z osobami chętnymi, by pomóc w dokarmianiu, wybierz dobre miejsce (do którego koty najczęściej przychodzą) i systematycznie, np. 2 razy dziennie, dostarczaj im jedzenie. Dbaj o czystość miejsca karmienia – nie wszystkim podoba się Twoje działanie i niektórzy mogą sprawiać problemy, zwłaszcza jeśli miejsce będzie brudne.
Jeśli masz zaprzyjaźnionego weterynarza i ciepłe miejsce, w którym kot może się schronić – sterylizuj bezdomne koty! W ten sposób zapobiegniesz ich rozmnażaniu i tym samym zmniejszysz wymiar kociego cierpienia! Zapytaj o program bezpłatnych sterylizacji w swoim urzędzie miasta – ich obowiązkiem jest opieka nad bezdomnymi zwierzętami!
(zacytowałem porady na podstawie Fundacji Ekologicznej ARKA)
Każdy o tym mówi
a dba tylko o swoje zwierzęta. Czcze gadanie
@kazny
@kazny:Nawet nie jesteś świadomy (ma) w jak wielkim jesteś błędzie. Całe szczęście nie każdy myśli podobnie jak Ty.
uwaga na mleko
Jeśli chcemy dokarmiać koty, to zamiast mleka lepiej podać wodę, ewentualnie z odrobiną mleka, jedynie dla zabarwienia wody. Krowie mleko, które zwykło się podawać, zawiera laktozę, a wiele kotów ma na nią uczulenie. Objawia się to biegunką i w efekcie odwodnieniem. Często mleko dostają koty mieszkające na dworze lub te, które wychodzą, aby się załatwić. Wówczas opiekun nie wie nawet, że kot ma biegunkę. Dlatego poleca się podawanie zwierzętom do picia wody, co zresztą można przeczytać na każdym opakowaniu karmy dla zwierząt - o stałym dostępie do świeżej wody. Woda zawarta jest również w karmach tzw. mokrych, ale dokarmiając zwierzęta na dworze w mroźne dni musimy zwracać uwagę czy zjadły wszystko, bo nie skorzystają z zamarzniętej karmy (zaś w upalne dni z zepsutej karmy). Warto zatem niezależnie od pogody pozostawić dla zwierząt suchą karmę w pojemniku, na którą nie wpłynie mróz ani upał.