drukuj

Mątwy mogą być atrakcyjne?

Okolice ul. Mątewskiej

Co zrobić, żeby zmienić wygląd osiedla Mątwy? Przez ostatnie lata nikogo nie obchodziła ta część miasta. Jest to miejsce które ma problemy komunikacyjne, wieczorem trudno jest dojechać do domu.

Wygląd osiedla i bezpieczeństwo pozostawia dużo do życzenia, problemy z dzikimi wysypiskami na terenach sąsiadujących z Notecią, itd.

Mątwy i przyległa do nich część Szymborza ma również dużo atutów, tylko trzeba umieć je wykorzystać. Są tam tereny pod inwestycje i budownictwo mieszkaniowe. Zmienić oblicze Mątew można tylko dzięki zwiększeniu ilości nowych budynków jedno i wielorodzinnych.

W latach 90-tych bardzo złą opinią cieszyły się okolice Starego Miasta, Młyńskiej i Orłowskiej. Dziś może nie jest tam jeszcze idealnie, ale oblicze tej części miasta zmieniło się w znaczącym stopniu. Dlaczego? Ponieważ powstały tam nowe bloki na Sadach, i osiedle domów w okolicach ul. Lotniczej.

W Mątwach mamy dużo niezagospodarowanych gruntów, z jednej strony w okolicach ulicy Staropoznańskiej, Popowickiej i tzw. „górki". Z drugiej strony w okolicach ul. Mątewskiej, Wiejskiej, Pokojowej, Spornego, Wielkopolskiej.

Władze uważają, że w Inowrocławiu brakuje gruntów. Ja tak nie sądzę, są tam tereny pod budownictwo jednorodzinne, wielorodzinne i inwestycje. Miasto ma wiele instrumentów, które mogą wpływać na wygląd poszczególnych jego części. Może podzielić grunty i sprzedać je z konkretnym przeznaczeniem, zmieniać plan zagospodarowania, uzbrajać tereny. Można zmniejszyć opłatę adiacencką, która w sposób skuteczny blokuje podział prywatnych gruntów na działki.
    
Pamiętam kilka lat temu jakiś radny ogłosił, że doprowadzi do powstania marketu w Mątwach, ponieważ to upiększy osiedle. Marketu nie ma do dziś. Nie wiedział, że sieci handlowe same robią badania i budują gdzie im najbardziej się opłaca, a nie nakazuje. Widocznie w Mątwach jest za mało mieszkańców, żeby to było dla nich atrakcyjne przedsięwzięcie.

Kiedy postawilibyśmy w Mątwach na budownictwo, a co za tym idzie zwiększenie liczby mieszkańców, reszta problemów rozwiązałaby się sama. Władza zawsze woli zrobić ulicę gdzie mieszka 200, a nie 10 osób. Ponieważ w pierwszy przypadku to potencjalnych 200 głosów, w drugim 10. Wygląd osiedla poprawiłby się i nikt nie robiłby dzikich wysypisk na terenach zabudowanych.

Na koniec przykład z Wielkopolski. Studiowałem w Poznaniu i mieszkałem na sławnych, choćby z utworów Peji, Jeżycach. Kiedyś nazywano to osiedle żartobliwie „Archiwum X". Chodziło o to, że ginęły tam portfele, telefony, a nawet buty z nóg. Dziś jest to dość atrakcyjna część Poznania, ponieważ powstały tam nowoczesne bloki i plomby. Widać jest to sprawdzony sposób na zmianę wizerunku osiedla, a Mątwy są również ważne i powinny mieć nowoczesny wygląd. 

Zdjęcia

  • Okolice ul. Mątewskiej
Marcin Wroński – 34 lata, inowrocławianin, prezes Instytutu Rozwoju Rolnictwa im. Władysława Grabskiego, prowadzi firmę produkcyjno-usługową, członek Rady Programowej Polskiego Radia PiK, członek Ochotniczych Straży Pożarnych. Dwukrotnie był wiceprezesem Agencji Rynku Rolnego w Warszawie. W latach 2007-2010 wiceprezes IKS Goplania, W 2006 roku kandydował na Prezydenta Inowrocławia uzyskując 3 wynik. Rodzina: żona Małgorzata - doktor nauk rolniczych, córka Wiktoria – uczennica 3 klasy szkoły podstawowej. Zainteresowania: tenis ziemny, boks zawodowy Muzyka: Dżem i Bon Jovi
Marcin Wroński
Autor:Marcin Wroński

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Gośkaino
Gośkaino wt., 2012-02-07 12:46

Mątwy mogą być atrakcyjne?

Może niech najpierw powstanie tam coś typu polo market lub biedronka? + bankomat... Niech nikt mi nie mówi, że tam nie ma popytu na takie coś. Ostatnio ludzie z Mątew o to apelowali, a jak już to tam będzie, można myśleć o innych rzeczach.

//Inowrocław w moim obiektywie.
Marcin Wroński
Marcin Wroński wt., 2012-02-07 17:06

MTW

 

Sieci handlowe maja specjalne komórki zajmujące się ekspansją. Tak jak napisałem robią badania i podejmują decyzje o budowie kolejnego sklepu. Widocznie w Mątwach mieszka za mało osób, żeby opłacało im się wybudować market. Może wpływa na to też bliskość takich sklepów jak Kaufland, Piotr i Paweł, czy Polo Market na ul. Niepodległości (około 3 km).

W Inowrocławiu nie ma takich marketów jak Ikea, czy Leroy Merlin, sklepów Armani, czy Prada. Ponieważ jest to za małe miasto, żeby przynosiły zamierzone zyski. Jakieś czynniki decydują o tym, że w Mątwach nikt nie zdecydował się wybudować marketu, może bliskość innych dużych sklepów, a może ilość mieszkańców?

Pozdrawiam

kazny
kazny śr., 2012-02-08 13:53

Ja tam czekam na efekty a nie na jakieś elaboraty.

Więc kiedy mogę liczyć na jakieś realne działania? Pisać pod publikę każdy może wiele.